Wernisaż wystawy “Materializacja. Sztuka współczesna i zagłada w Polsce“ w NS-Dokumentationszentrum w Monachium
October 19, 2023
W NS-Dokumentationszentrum w Monachium miało miejsce oficjalne otwarcie wystawy “Materializacja. Sztuka współczesna i zagłada w Polsce“ Ekspozycja opowiada o tym jak współcześni polscy artyści podejmują temat Holokaustu. Prace stworzone w różnych mediach - od instalacji, przez malarstwo po wideo i fotografię, wypełniły cztery piętra nowoczesnego budynku muzeum przy Max-Mannheimer-Platz. Wystawa wzrusza i zmusza do refleksji. Główną ideą wystawy jest zaakcentowanie pustki po Zagładzie - pustki, którą ciężko wypełnić, ciężko zbadać i ciężko opisać. Sztuka dotycząca Holokaustu mierzy się z historią i opowiada o niej w rozmaity sposób i na różnych poziomach. Dla autorów wystawy kluczowa była analiza tego, jak określić tę pustkę a także tego, jak ona się materializuje - w tym przypadku, w sztuce współczesnej. Tytułowa materializacja więc objawia się w różnych kontekstach. Czasem jest opowieścią o Warszawie i materialnej pustce po warszawskim getcie, obecnie wypełnianej przez wzrastające coraz gęściej na tym terenie wieżowce i budynki stawiane przez deweloperów. Czasem odnosi się do bardzo osobistych historii konkretnych osób i przez te, materializujące się w sztuce, personalne historie opowiada o dramatach wojny. Prace Pawła Kowalewskiego można umieścić w tym właśnie kontekście. Cykl “Moc i piękno. Bardzo subiektywna historia polskich matek“ to seria wielkoformatowych portretów kobiet żydowskiego pochodzenia, które żyły podczas II wojny światowej. Z prac prosto w oczy patrzą nam lekko uśmiechnięte, piękne kobiety. W momencie, kiedy robiono im zdjęcia były młode i pełne radości. Miały marzenia i plany na przyszłość, które zniszczyła wojna i rozkwit dwóch totalitaryzmów. Przeszły traumy, które zostały w nich na całe życie. Mimo to, wychowały swoje dzieci, swoich synów bez nienawiści. Dały im miłość i dobro, które zwyciężyły zło. Tym symbolicznym zwycięstwem są także ich ogromne portrety wiszące w miejscu, gdzie narodził się nazizm. - To projekt o kobietach i sile tych kobiet, dzięki którym świat przetrwał. Gwałcone, maltretowane, ranione, okaleczane, miały wiele powodów, by przekazywać ból pamięci dalej, pielęgnowały jednak w sobie pierwiastek dobroci i miłości. Mimo traumatycznych przeżyć stawały się czułymi, dobrymi matkami, żonami, kochankami. Jedne były bohaterkami z barykad, a inne bohaterkami codzienności, które przetrwały i wróciły do codziennej normalności – mówi Paweł Kowalewski.







